Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

Jesienna pora na pora

Wiem, wiem... Obiecałam i co? I znowu mija 20 dni bez nowego przepisu. W ramach przeprosin dziś będą dwa - na dwie wspaniałe sałatki z pora.
Gdy nadchodzi taka jesień jak była wczoraj, mamy wrażenie, że, co najmniej, przez najbliższe pół roku nie zjemy nic dobrego warzywno-owocowego. No chyba, że będą to pomarańcze! Mgła jest przecudna i romantyczna, i nie jest w ogóle przygnębiająca, ale trudno jednak sobie wyobrazić jędrne warzywa rosnące pod jej ciężarem. Chwała bogu, że deszcz nie pada... Widok z mojego okna jest wtedy dołujący jak nic innego... Zawsze wtedy mi się marzy wysoki blok (ot, choćby katowickie "gwiazdy") z widokiem na pięknie oświetlone miasto... ale nie ja mam obrzydliwe dwa domy moich sąsiadów, które przez 26 lat mojego życia otynkowania się nie doczekały.


wtorek, 17 czerwca 2014

Sałatkowy zawrót głowy cześć dalsza

Pogoda ciągle nam sprzyja na grilla, więc i grillowych przepisów nie dość :-) Jak już wspominałam mięsna cześć (+rozpalanie grilla) nie są moją najmocniejszą stroną (choć nie omieszkam się z nimi także zmierzyć sooner than later)... ale sałatki to chyba mocna strona każdego, nawet laika! Dzisiejsza sałatka jest bardzo zaskakująca tak w smaku jak i w składzie.  Po przeczytaniu pewnie stwierdzicie,  że aa aaa to nie może być dobreA jednak jest ona wspaniała w smaku, bardzo prosta i idealna jako dodatek do mięs i ryb!
Suma summarum niech nie zniechęca Was dziwny skład i ogólna niechęć do pietruszki, bo ta sałatka (surówka?) jest wspaniała w smaku!!

Szpinakowa zieleń

Ten post dedykuję w całości Eunice, która prosiła mnie o przepisy na szpinak :) To jest mój ostatnio ulubiony przepis szpinakowy, bo jest lekki i wiosenny (letni? chyba letni, biorąc pod uwagę panującą temperaturę :)
Szpinak jest super warzywem, można go jeść ugotowany i na surowo, mrożony też jest dobry, nie traci koloru pod wpływem obróbki termicznej i zawiera wiele witamin, co jest niesamowicie istotne! Nie. Hodowcy szpinaku nie zapłacili mi za reklamę :) Po wielu latach głębokiej nienawiści do tego warzywa odkryłam jego dobrą stronę i moje uwielbienie jest ogromne! Tak ogromne, że podczas rocznego pobytu w Leon w Hiszpanii co najmniej raz w tygodniu jadłam makaron ze szpinakiem (także dlatego, że było to najtańsze danie :)). 


sobota, 31 maja 2014

Sałatkowy sezon grillowy

Maj odznacza się jeszcze jedną ważną rzeczą - początkiem sezonu grillowego. Przy dobrej pogodzie zaczynamy już w weekend majowy, a w wypadku niesprzyjającej aury przy pierwszej nadarzającej się okazji. 
Ja zwierzęciem grillowym nie jestem... Nie to, że nie lubię... Nie... W zasadzie od czasu do czasu lubię, ale nie za często i tylko pod warunkiem, że nie jestem odpowiedzialna za rozpalanie w/w grilla - nie umiem. Pamiętam, że na moje 20-któreś urodziny (jedyny raz kiedy organizowałam większą imprezę dla znajomych) zaplanowałam grilla... Nom... Dobrze, że mój kuzyn przyszedł wcześniej, bo chyba nic byśmy nie jedli :) Dziś w sztuce grillowej jestem bardziej wprawiona, ale samo rozpalanie i smażenie to ciągle nie moja dywizja.