Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

Kolorowe muffinki, czyli co piec gdy na dworze jest gorąco

Ufff... tak gorąco! Wspaniale! Uwielbiam lato i uwielbiam upały. Taka pogoda jaka była te ostatnie kilka dni to moja ulubiona pogoda, do pełni szczęścia brakuje mi tylko morza i plaży. Jednak jak się nie ma co się lubi to się lub co się ma :D Można cały dzień (jak się nie pracuje :P) spędzić w ogródku, a do ogródkowego lenistwa potrzebny jest odpowiedni prowiant. Słodkości nie są może optymalnym pożywieniem, ale whatever! 
Muffiny, które dziś Wam zaproponuję chodziły za mną już od dłuższego czasu... od kiedy znalazłam przepis na tort dla M. i w rogu było zdjęcie tych uroczych babeczek. Moje polane są lukrem, bo 30 stopni, pluch chciałam wypróbować fioletowy barwnik, którego moc jest wielka! Sypnęłam szczyptę, a lukier przybrał kolor bardzo ciemno fioletowy...
Muffiny są chyba najprostszym do przygotowania słodkim poczęstunkiem - wystarczy wieszać, i to nie za bardzo, żeby nie były zbite, i gotowe! W tych utrudnieniem drobnym jest kwestia kolorowości - trzeba tak posypkę wymieszać, aby się nie rozpuściła. Poza tym trzask! prask! i gotowe :)
Dziś taki króciutki wstęp, bo śpieszę się jak mogę, aby na mecz zdążyć, a jeszcze truskawki na dole czekają :)

piątek, 30 maja 2014

Truskawkowe szaleństwo

W maju, w Polsce, najbardziej chyba lubię truskawki. Są one też w czerwcu i czasem nawet na początku lipca, ale te pierwsze, majowe niosą ze sobą nadzieję i obietnicę na dobry, słodki czas przed nami. Dlaczego zaznaczam, że w maju w Polsce? Z prostej przyczyny: w Hiszpanii truskawki można zjeść już pod koniec marca, a na południu utrzymują się one nawet w połowie listopada! Ot ci Hiszpanie fajnie mają!
Tegoroczne truskawki dla mnie nie niosły ze sobą nadziei na lepsze, ale na pewno ich duża ilość (i dość niska cena w poniedziałek: 4 zł za kg) poprawiły mi mój wisielczy nastrój.