Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2015

Ciasto jak mech zielone - w oczekiwaniu na Wielkanoc

Nie denerwujcie się, ale dziś znowu mam dla Was coś z granatem... To nie to, że gotuję tylko ostatnio potrawy z granatem... jakoś tak po prostu wyszło :)
Zaczął się Wielki tydzień i nawet Ci, co nie świętują Wielkanocy mają długi weekend na końcu tegoż tygodnia, co oznacza, że należy się właściwie przygotować. Wszyscy wiemy jak ważne jest ciasto w czasie świąt, również wszyscy czujemy, że nie ma co piec w kółko tego samego każdego roku. Dlatego też mam dla Was przepis, który ożywi wasz wielkanocny stół, nie tylko kolorem, ale całym swoim wyglądem i smakiem. Nie, nie potrzeba zielonego barwnika!
Z wyglądu efektowne, w smaku wspaniałe... czego chcieć więcej?? Granatu!! Tak, powoli mija okres na granaty także spieszcie się!!!! 

wtorek, 17 czerwca 2014

Szpinakowa zieleń

Ten post dedykuję w całości Eunice, która prosiła mnie o przepisy na szpinak :) To jest mój ostatnio ulubiony przepis szpinakowy, bo jest lekki i wiosenny (letni? chyba letni, biorąc pod uwagę panującą temperaturę :)
Szpinak jest super warzywem, można go jeść ugotowany i na surowo, mrożony też jest dobry, nie traci koloru pod wpływem obróbki termicznej i zawiera wiele witamin, co jest niesamowicie istotne! Nie. Hodowcy szpinaku nie zapłacili mi za reklamę :) Po wielu latach głębokiej nienawiści do tego warzywa odkryłam jego dobrą stronę i moje uwielbienie jest ogromne! Tak ogromne, że podczas rocznego pobytu w Leon w Hiszpanii co najmniej raz w tygodniu jadłam makaron ze szpinakiem (także dlatego, że było to najtańsze danie :)).