Kupiłam nową Kuchnię. Ci, którzy mnie choć trochę znają (lub czytają tego bloga, really...) patrząc na okładkę od razu domyślą się dlaczego :) Tak. Z powodu granata! Jakież było moje rozczarowanie patrząc do środka w domu (nie ogólne rozczarowanie, bo jest kilka fajnych przepisów, ale granatowe rozczarowanie) - tylko 6 przepisów z czego memo większości jest: posyp pestkami granatu to co ugotowałeś! Oczekiwałam czegoś więcej...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobre jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobre jedzenie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 lutego 2015
wtorek, 27 stycznia 2015
Akira Sushi - Tarnowskie Góry
Dziś pora na drugą moją restauracyjną recenzję. Tym razem jest to miejsce bliżej mojego domu rodzinnego - Akira Sushi w Tarnowskich Górach.
Czy znacie to uczucie, gdy chcielibyście spróbować jakiejś potrawy, ale nie wiecie czy będzie Wam smakować, więc nie wiecie czy warto ją zamawiać i wydawać na nią pieniądze, by na końcu wyjść głodnym z restauracji? Ja tak miałam z sushi. Niby wygląda super, niby zdrowe i dietetycznie, ale tak egzotyczne... Kilka lat temu, gdy byłam na tymczasowej, studenckiej emigracji w Hiszpanii, moja mama, podobno, w domu zrobiła sushi... Nie było mi danego go spróbować, a jest to danie na tyle pracochłonne, że nie powtórzyła eksperymentu (chociaż wieść gminna niesie, iż było pyszne). Ja sama nie miałam zapału, no bo co jak będzie niedobre?
poniedziałek, 3 listopada 2014
Charlotte - chleb i wino
Postanowiłam nowy cykl zapoczątkować! Raz od czasu do czasu (nie regularnie) będę Wam mówiła gdzie jadłam i czy było dobre...Myślę nad nazwą cyklu, więc uzupełnię ją w późniejszym terminie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
