Pieczenie nie jest prostą rzeczą. Powie Wam o tym każdy, kto kiedykolwiek w swoim życiu musiał lub chciał coś upiec - możesz co do kropki zrobić wszystko tak jak w przepisie, a drożdżowe i tak nie wyrośnie lub kruche zamiast kruche będzie gumowe. O tym, że suflet upadnie, a z sernika będzie się lała woda nie wspominając. Jest jednak kilka kroków, czy trików, które zasadniczo mogą ułatwić wam życie w kuchni (szczególnie to około pieczenia ciasta), a o których nie zawsze autorzy przepisów pamiętają, żeby wspomnieć. Nie pamiętają lub nie chcą o nich pisać, bo zakładają, że osoby sięgające po ICH przepis zjadły zęby na pieczeniu i coś takiego jak fakt, że kruche ciasto należy podpiec przed rozłożeniem na nim owoców, jest oczywiste. (Tak to mnie się zdarzyło jak miałam 14 lat, a mamy nie było w domu, żeby mi powiedzieć :P Nie wstydzę się moich porażek).