Są takie rzeczy, które każdy powinien mieć w kuchni: miarka, waga, ostry nóż, tarka, co najmniej jedna patelnia i jeden garnek, trzepaczka, czy deska.
Są takie rzeczy, które każdy powinien mieć w lodówce i domowe pesto ziołowe jest jedną z nich. Pytanie dlaczego nie jest tu odpowiednią strategią, więc nawet nie próbujcie...
Zielone, ziołowe pesto jest rzeczą (potrawą) wspaniałą i można je przechowywać w lodówce nawet 2 tygodnie (choć u nas nie ma szans na dotarcie do limitu... ba! u nas jego obecność w lodówce nie przekracza nawet tygodnia). Pasuje zarówno do makaronu (bardzo tradycyjna włoska potrawa jakbyście nie wiedzieli), jak i do kanapek. Można posmarować nim tosta i polać kawałek mięsa, sprawdza się fantastycznie w zupie kukurydzianej (będzie przepis już niedługo :P zapomniałam o niej i teraz dzięki pesto przypomniało mi się czego jeszcze z pyszności nie było na blogu!), a z pewnością są takie osoby, które i do masła orzechowego by je dodały (Amerykanie wiele różnych kombinacji z masłem orzechowym robią, więc nic już mnie nie zaskoczy :))
![]() |
| Zupa kukurydziana z kleksem z domowego pesto |
