Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta z rabarbarem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta z rabarbarem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Rabarbarowy sezon - część I

Wiosna w pełni, a więc czas na super wyjątkowe owoce i warzywa. Jednym z takich warzyw (tak, warzyw!) jest rabarbar. W Polsce tradycyjnie raczej używamy go w, nazwijmy to tak, domowym przemyśle cukierniczym. Jego kwaskowaty smak sprawia, że nasze słodkości nabierają zupełnie nowego i unikalnego waloru. W tym sezonie rabarbarowym na razie udało mi się wykorzystać go dwa razy i dziś podzielę się jednym z przepisów. 
Dlaczego rabarbar się nam dobrze kojarzy? Ponieważ jest to niewyszukane warzywo, rośnie w wielu ogródkach i nawet, gdy nie było specjalnie dużo pieniędzy w pierwszej połowie lat 90. na płody ogródka zawsze można było liczyć, a jednym z takich płodów był właśnie rabarbar.
Do dziś pamiętam kompoty z rabarbaru (nigdy, w moim odczuciu, nie dość słodkie) i ciasta drożdżowe z kruszonką i rabarbarem: to były chyba dwa najbardziej przebojowe sposoby wykorzystania rabarbaru u mnie w domu.
Tarta z rabarbarem, której przepis zaraz wam przedstawię, powstała dziś rano, gdy odkryłam, że mam jeszcze całkiem sporo łodyg ukrytych w szafce i jak najbardziej gotowych do zjedzenia (ukrytych w szafce, bo w sobotę wykorzystywałam rabarbar pierwszy raz w tym roku, część została i ktoś schował do szuflady, a ja zapomniałam... ot ci skleroza...).

Przepis jest silnie inspirowany przepisem na Tartę z rabarbarem Marty Gessler znalezionym w Wysokich Obcasach.