Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

Włochy na przedwiośniu - klasyczne tiramisu

Kulinarnie, Włochy to chyba mój ulubiony kraj. Bogactwo smaków i aromatów zachwyca, a prostota większości potraw tylko podkreśla co w jedzeniu jest najważniejsze - przyjemność! Francuska kuchnia podobno też jest wspaniała, ale jakoś ciągle mam z nią nie po drodze (pomijając oczywiście tarty i quiche). Może to zasługa pizzy, a może makronów, ale Włochy i włosi, i ich gotowanie to, dla mnie, kwintesencja lata i słońca.
Tiramisu wydaje się być najbardziej znanym deserem z Półwyspu Apenińskiego i w każdej, absolutnie każdej, włoskiej restauracji jest na czele menu. Jeśli ktoś nie umie gotować - idealne rozwiązanie to właśnie wybrać się w miejsce gdzie ktoś dla nas przygotuje ten cud cukierniczy, ale prawda jest taka, że tiramisu jest niezwykle proste i nie trzeba posiadać żadnych kwalifikacji kulinarnych, by cieszyć się kawowo-śmietankowym smakiem rozpływającym się w ustach.
Przepis, który Wam dziś zaproponuję jest najlepszym i najprostszym jaki kiedykolwiek wykorzystałam w czasie przygotowywania tego deseru. 
Słońce za oknem, więc nie ma już na co czekać, lato w kuchni z tiramisu czas zacząć! 

czwartek, 27 listopada 2014

Muffinki Mokka

Czy opowiadałam Wam już, że wraz ze znajomymi zdecydowaliśmy się zorganizować sobie prywatną wersję takiego programu TV, gdzie różni ludzie odwiedzają się w domach, gotują dla siebie, a potem wystawiają oceny (nie wiem jak się nazywa, bo nie oglądam reality shows, pomysł był znajomych, nam się spodobał, więc już nie wnikałam w szczegóły)? 
My nie wystawiamy sobie ocen i nie zwiedzamy domów (w końcu nie pierwsze raz jesteśmy u siebie), a jemy dobre rzeczy i gramy w gry planszowe (które uwielbiam!!!!!!!!!!). Na spotkanie u nas zdecydowałam się przygotować paelle z kurczakiem i krewetkami (przepisu nie będzie na razie, bo zapomniałam zrobić zdjęć :/), a na deser muffinki kawowo-czekoladowe. Wszystko wyszło pysznie (mam nadzieję)! 

niedziela, 5 października 2014

Muffinki z tzw. miękkimi polskimi owocami, tj.: z malinami, choć borówka amerykańska będzie także idealna

Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, że tak haniebnie zaniedbałam tego bloga przez ostatni miesiąc, tylko fakt, że pisałam opowiadania na dwa konkursy literackie i  bardzo dużo czasu zajmowało mi to, plus później edycja tekstów i na koniec jeszcze trzeba wysłać i się stresować. Do tego jeszcze cały czas piszę moją książkę, a standardowe obowiązki domowe też zabierają trochę czasu. W każdym bądź razie - przepraszam! Nie mogę obiecać, że to się nie powtórzy, ale postaram się, żeby takie wypadki nie następowały zbyt często.
Koniec września i początek października jest takim okresem, kiedy jeszcze mamy dobre polskie tzw. miękkie owoce, ale już pojawiają się także południowe cytrusy. Dzisiejszy przepis jest jednym właśnie z tych, który ten czas potrafi idealnie wykorzystać. Ciasto na bazie pomarańczy jest wspaniałe, delikatne, rozpływające się w ustach, a kwaskowatość owoców dodaje tylko muffinkom uroku.